PUNKT WIDZENIA ELARY
Przez pełną minutę panowała cisza, po czym całe pomieszczenie pogrążyło się w chaosie.
— Jak to: będziemy tu spać? — wykrzyknęły niektóre dziewczęta. — Nie możemy tego zrobić. Musimy iść do swoich pokojów.
Skargi były do siebie podobne i, szczerze mówiąc, rozumiałam je. Czym innym było dzielenie pokoju z obcymi kobietami, a czym innym z mężczyznami. To była ogromna niedogodnoś






