PUNKT WIDZENIA ELARY
Wątpiłam, by komukolwiek udało się tej nocy zasnąć.
Około północy w końcu rozeszliśmy się do swoich pokojów, ale nie potrafiłam zmusić się do snu. Kaelen pracował na laptopie i odbierał telefony do wczesnych godzin porannych, a Zavian i Julian również siedzieli na kanapie. Wszyscy myśleli, że śpię, inaczej nigdy nie rozmawialiby przy mnie tak swobodnie.
Nie byłam pewna, czy kt






