PUNKT WIDZENIA ELARY
Dni poprzedzające wycieczkę spędziliśmy na intensywnych treningach i omawianiu strategii ochrony dla Ronana i mnie. Jedyną osobą, która nienawidziła tego bardziej niż ja, był Ronan. Nie uśmiechała mu się rola łatwego celu, ale niewiele mógł na to poradzić. Nie miał ochrony swojej rodziny, a według jego słów nie mógł się teraz z nimi skontaktować, bo mogłoby to zniweczyć wszyst






