PUNKT WIDZENIA RONANA
Partnerzy Elary mi nie ufali. Nie musiałem być magikiem, żeby to wiedzieć, i szczerze mówiąc, nie winiłem ich. Nie zadziałałem, gdy została porwana.
To nie tak, że nie dbałem o siostrę – dbałem, i gdyby to zależało tylko ode mnie, byłbym już w drodze do watahy z Rowen, ale w Highspire sprawy nie działały w ten sposób. Nawet zabranie jej teraz wywołało mnóstwo tarć. To był jed






