Arthur spojrzał przez ramię na Jennifer, zauważając jej łagodny wyraz twarzy. Bez zbędnych wstępów oznajmił: – Przygotuj się na jutrzejszy wieczór. Pójdziesz ze mną na to wydarzenie. Jeśli spodoba ci się coś na aukcji, kupię ci to.
Odwrócił się i ruszył na górę bez słowa.
Jennifer patrzyła, jak odchodzi, a na jej twarzy wykwitł dumny uśmiech.
Idealnie!
Sprawiła, że Arthur zgodził się wziąć ją ze s






