„Mamo, nie musisz wtrącać się w moje sprawy osobiste”.
„Słucham?” Oczy Madilyn rozszerzyły się z niedowierzania na słowa Arthura.
To był pierwszy raz, kiedy Arthur otwarcie sprzeciwił się jej autorytetowi. Czyżby rzucał jej wyzwanie?
„Arthurze, jestem twoją matką” – warknęła ostro Madilyn. „Spójrz na swoje dzisiejsze zachowanie. Ten żałosny występ podczas aukcji. Zrobiłeś z siebie kompletnego głup






