"Oczywiście, że podpisałam. Właśnie dlatego doprowadziłam do uwolnienia Carolyn" — odpowiedziała spokojnie Chloe. "Wzięłam tylko to, co powinno stanowić akcje mojej matki. A co do reszty? To jeszcze nie jest właściwy moment. Kiedy nadejdzie czas, Scott sam z chęcią je odda."
Oralia parsknęła. "Ten stary człowiek jest ślepy — jeszcze gorzej niż Arthur! Żaden z nich nie jest nic wart."
Zanim Chloe z






