"Przepraszam za spóźnienie."
Czysty, władczy głos przebił się przez szepty, a cały tłum z zaskoczeniem odwrócił się w stronę wejścia. Ten głos...
Ci, którzy go rozpoznali, poczuli ukłucie ekscytacji. Zwłaszcza Gordon i Charles, których wyraz twarzy zmienił się w mgnieniu oka.
Jennifer i Carolyn pobladły jednak z nagłej paniki.
Tam, w drzwiach, stała Chloe.
Główne drzwi sali balowej otworzyły się s






