Arthur był jej synem, dziedzicem rodu Myersów. W Capaville było to powszechnie wiadome, był to fakt, którego nikt nie śmiał kwestionować.
Jednak biorąc pod uwagę obecne stanowisko Charlesa, gdyby starszyzna rodu się zebrała i wykonała testament, który właśnie podyktował, Arthur zostałby pozbawiony jakiejkolwiek władzy w imperium Myersów.
Z kolei ta intrygantka Chloe otrzymałaby 51-procentowy pakie






