Członkowie rodziny Myersów przepychali się do przodu, próbując uzyskać wyraźniejszy widok wideo odtwarzanego na telefonie. Frank nawet poprosił Donalda o pomoc w podejściu bliżej, po czym cofnął się nieco, aby objąć wzrokiem cały ekran na raz.
– Mój stary przyjacielu... gdybyś tylko mógł teraz porozmawiać ze mną bezpośrednio – wymamrotał Frank głosem nabrzmiałym od emocji, a jego ciało znów zaczęł






