"Ty sukinsynu, jak śmiesz..." Kobieta podniosła wzrok, rzucając przekleństwami, i w tym samym ułamku sekundy jej oczy zatrzymały się na stojącej przed nią Madilyn. Rozpoznawszy ją, kobieta sapnęła i krzyknęła: "Mamo...!"
"Zamknij się!" – warknął mężczyzna obok niej, próbując jej przerwać, ale było już za późno – słowo już padło.
To jedno słowo – "Mamo" – wywołało w sali widoczną falę uderzeniową,






