Czy to miał być komplement?
Jenarth zamarł w miejscu. Jego pierwotny plan polegał na wymyśleniu jakiejś wymówki i odciągnięciu Roberta z dala od terenów akademii. Ale zanim zdążył w ogóle wykrztusić słowo, Robert już zapytał go, gdzie jest jego matka.
Ten spokojny wyraz jego twarzy – wyglądało to tak, jakby od samego początku wiedział, że Jenarth po niego przyjdzie.
Jenarth nie spodziewał się, że






