Chloe właśnie miała wracać na miejsce kierowcy, gdy wyraz jej twarzy uległ zmianie. Dźwięk zbliżających się samochodów stawał się coraz głośniejszy – i z całą pewnością kierowały się prosto na nią.
Zaledwie to do niej dotarło, tuż przed nią pojawił się czarny van. Bez chwili wahania zajechał jej drogę, całkowicie blokując jej samochód.
Drzwi pasażera otworzyły się i wysiadł z nich mężczyzna ubrany






