Na kpiący ton Chloe twarz Vincenta drgnęła — zaledwie na sekundę — ale stojąca obok kobieta wyglądała na autentycznie przerażoną. Na słowa Chloe odwróciła się do Vincenta z jawnym zaskoczeniem.
To jedno zdanie — "aż tak mnie kochasz" — mówiło wszystko.
Chloe od razu wyłapała reakcję kobiety. Wpatrywała się w nią lodowato. – Naprawdę uważasz, że to dobrze wygląda? Bycie przemienioną we mnie?
Kobiet






