„Chloe, ja...” zaczął Arthur, zamierzając wyjaśnić, że najpierw musi zabrać Jennifer i Jenartha do szpitala. Zanim jednak zdążył dokończyć, Chloe weszła mu w słowo, a jej ton był chłodny i zdystansowany.
„Arthur, wciąż nie uklękłeś, żeby przeprosić!”
Słaba nadzieja na twarzy Arthura zniknęła, zastąpiona wyrazem, jakby przełknął coś kwaśnego.
Uklęknąć!
Cała ta farsa dobiegła końca, a jednak Chloe w






