Kellan
Tata poprosił, bym pojechał z nim na przejażdżkę, co zawsze oznaczało, że ma mi do powiedzenia coś ważnego, czym nie chciał dzielić się z mamą ani moimi młodszymi braćmi. Tata zaparkował na pustej drodze. Wokół, jak okiem sięgnąć, tylko lód i śnieg. Przed nami rozciągała się zamarznięta Rzeka Lodowcowego Księżyca. Wyglądała tak przez około sześć miesięcy w roku. Wiosna, lato i jesień trwał






