– Dobrze, że świetnie mi idzie zakradanie się w różne miejsca.
Puszcza do mnie oczko.
– Jestem pewna, że tak. Przynajmniej teraz nie będę musiała przebywać blisko ciebie.
– Zgrywaj twardzielkę ile wlezie.
Na jego ustach gości złośliwy uśmiech, gdy spoglądamy na siebie z mieszanką rozbawienia i rzucania wyzwania.
– Nie pozwól mu się dowiedzieć, Elaro. Znajdziemy sposób, byś wróciła do zamku – tam,






