Elara
Skłamałabym, gdybym powiedziała, że po tych krzykach sen nadszedł, jakby nic się nie stało. Prawda była taka, że zarówno Clarissa, jak i Naida zasnęły po obu moich stronach, a ja zostałam z oczami szeroko otwartymi niczym sowa. Prawie bałam się mrugać, myśląc, że ta milisekunda może wystarczyć, by Cassian pojawił się w nogach mojego łóżka.
Dlatego dzisiaj wstaję o wiele wcześniej niż zwykle.






