Cassian
Gdy tylko wchodzę na pokład jednego ze statków płynących w stronę Pustkowia, czuję, że Drystan kręci się wokół mnie, przemieszczając się z jednej strony na drugą, szukając odpowiedniego momentu, by się odezwać. Wykrzykuję tu i tam rozkazy do Czystokrwistych, odpowiedzialnych za żagle i utrzymywanie kursu. W ładowniach są inni – wielu Rozrzedzonych, którzy pozostają mi lojalni. Ank wynurza






