Robię krok w tył, uderzona rzeczywistością. Słowa, które czytałam w czasie spędzonym z Cassianem, odżywają w mojej pamięci. Wiem, co widzę, a mimo to i tak szukam odpowiedzi u Eleazara.
– Co to jest, Eleazarze?
Jego ręce są uniesione w uspokajającym geście, jednak jego spojrzenie mnie nie uspokaja. Robi krok do przodu, a ja cofam się, aż drewniany reling wbija mi się w dolną część pleców. Jeśli co






