Cassian
Nie zmrużyłem oka ani na minutę, wiedząc, że po kilkudniowym braku wieści w końcu znów zobaczę Elarę. Sen, który miałem, zaniepokoił mnie, a teraz nie mogę wyrzucić go z głowy. Obraz jej ciała rozpadającego się między moimi palcami, tej popielatej, popękanej skóry i jej oczu – tych przeklętych, szarych oczu – patrzących na mnie z wyrzutem. Nie dziwi mnie więc to, że docierając do bram will






