Mrugam kilkukrotnie, przekonana, że musiałam przeczytać to źle, jednak za każdym razem dostrzegam coraz wyraźniej nazwisko przywódcy Diluido, który podpisał liścik. Przełykam ślinę w nadziei na zwilżenie nagle wyschłego gardła.
"Co zamierzasz zrobić?" Drystan daje znak, by wszyscy wyszli i zostawili nas samych. Zapewne cały pokój został zabezpieczony przed podsłuchiwaniem, jako że przyglądając się






