Może zatracił się w myślach, roztrząsając to, czego właśnie się o mnie dowiedział, bo dostrzegam w jego obronie tę szczelinę, o której mówił. Instynkt drapieżnika bierze we mnie górę. Rzucam się na jego plecy, oplatam ramię wokół jego szyi i kładę drugą dłoń na jego głowie, zaciskając chwyt, który mógłby skręcić mu kark bez najmniejszego wysiłku. Wbija palce w moje ciało, szamocząc się, by się uwo






