Co za niedorzeczna myśl.
Kątem oka dostrzegam ruch w ogrodach i zauważam Elarę trzymającą swoją młodszą siostrę za rękę. Obie mają twarze zwrócone ku słońcu, zamknięte oczy i delikatne uśmiechy na ustach. Zastygam w bezruchu, nie mogąc oderwać wzroku od tej sceny. A kiedy Elara patrzy na siostrę, nieświadoma, że dziewczynka jej się przygląda, dostrzegam miłość w najczystszej postaci. Ściska mnie w






