Elara
Trzymając mnie w ramionach, wchodzi po schodach i niesie przez labirynt korytarzy prowadzących do jego skrzydła zamku.
Przez cały ten czas mam zamknięte oczy, zatracona w odczuciu jego oddechu na mojej skórze, ale wiem, że patrzą na nas jakieś oczy.
Nasza kłopotliwa namiętność znajdzie się na ustach wszystkich w mniej niż godzinę i wiem, że powinnam to przerwać, zanim przekroczymy ostateczn






