Troy
Stałęm w salonie przez długi czas po tym, jak Julie weszła do łazienki. Usłyszałem zamykające się drzwi, a potem cichy szum puszczonej wody. Dom, który już wydawał się obcy, odkąd tu zamieszkała, nagle poczuł się mniejszy.
Wyobrażałem ją sobie nagą pod gorącą wodą prysznica i ściany zdawały się przybliżać. Jej zapach, teraz zmieszany z lawendowym balsamem do ciała, powoli rozchodził się z kor






