Kael
Alysa wrzasnęła, gdy uderzyła w ścianę na dziedzińcu Świątyni Księżyca, jej ciało z hukiem gruchnęło o kamień. Jej twarz wykrzywiał ból i niedowierzanie.
Mój ojciec stał kilka kroków dalej, a jego wyraz twarzy przypominał wrzącą lawę. Jego gniew wypełniał dziedziniec niczym burzowa chmura. Był tam również Alfa Troy, z napiętymi ramionami i morderczym spojrzeniem, wyglądając, jakby zastanawiał






