Bella
Pochylił się i pożarł mnie swoimi grzesznymi ustami, sprawiając, że natychmiast doszłam. Zacisnęłam dłonie na pościeli, rzucając głową na boki.
A kiedy wsunął we mnie swojego twardego jak skała kutasa, poczułam się objęta i pożądana, a nie wykorzystana. Jego pchnięcia we mnie były naglące, potrzebujące, pyszne w sposób, którego nie potrafiłam wyjaśnić. Czułam, że tak dobrze do siebie pasujem






