Sharon
Co jakiś czas podnosiłam wzrok, widziałam nowych wojowników na ringu, po czym wracałam do książki. Mowa ciała tłumu zmieniała się, gdy działo się coś dramatycznego, ale niewiele mnie to obchodziło, dopóki tłum nie wpadł w prawdziwy szał. Jakby działo się coś katastrofalnego. Ludzie wstawali, wymachując rękami. Świeża fala ekscytacji przetoczyła się przez trybuny.
Znów podniosłam wzrok i zob






