Troy
Rozmowa ze Scottem pozostała w mojej głowie długo po tym, jak dotarliśmy do domu. Powiedział, że dostał raporty o tym, iż wokół naszego terytorium widziano banitów, i zapytał, czy nie potrzebuję pomocy. Szczerze mówiąc, byłem bardzo zirytowany tym telefonem, nie dlatego, że Scott oferował wsparcie, ale dlatego, że chciałem, aby Julie miała chociaż kilka spokojnych dni więcej. Właśnie zaczęliś






