Troy
Nic nie mówiłem, stojąc tam i słuchając o tym wszystkim, co Julie znosiła w samotności przez te lata. Gniew, który po tym nastąpił, był głęboki i frustrujący. Chciałem cofnąć się w czasie i naprawić całe wyrządzone zło. Sposób, w jaki ją traktowałem, sposób, w jaki traktowali ją rodzice – miałem ochotę w coś uderzyć, żeby tylko wyładować złość. Chciałem złapać Jilly za gardło i potrząsnąć nią






