Julie
Dzień zaczął się jak prawdziwa burza. Wilczyca, która urodziła szczenię, dostała krwotoku. Interweniowałam w samą porę, by go zatrzymać. Trzy godziny operacji później, ona i jej szczenię były już bezpieczne i zdrowe.
Wszyscy mi dziękowali, włączając w to ojca malucha, który miał w oczach łzy wdzięczności za uratowanie jego rodziny.
Zmęczona podeszłam do dyżurki pielęgniarek, by sporządzić no






