Darius
„Nibbles”. Chwyciłem ją za przedramię i wyszeptałem jej imię. Rzucała się, mocno pociła, a z oczu płynęły jej łzy, choć powieki wciąż miała mocno zaciśnięte. Wtedy dotarło do mnie, że Reina miała rację. Z Angelą działo się coś złego.
Ponownie zawołałem ją po imieniu, by ją obudzić, ale nie odzyskiwała jeszcze przytomności. Nie miałem innego wyjścia, jak tylko wejść na łóżko i, przyjmując ni






