Darius
Następnego ranka udało mi się obudzić przed Angelą. To pozwoliło mi lepiej przyjrzeć się jej twarzy. Choć miała spuchnięte oczy, a jej wargi wydęły się w uroczym, różowym dzióbku, wciąż była piękna niczym zachód słońca. Odsunąłem kosmyk włosów z jej oczu, zakładając go za ucho, a kiedy mój palec dotknął jej skóry, wzięła głęboki wdech i dostrzegłem iskrę światła pod swoimi opuszkami. Uśmiec






