ANGELA
– Co takiego? – Zamrugałam. Przez chwilę myślałam, że Darius po prostu mi się przewidział, ale kiedy nie zniknął po tym, jak zamrugałam, dotarło do mnie, że stoi pod moimi drzwiami. Minęło kilka minut po północy. Nie mogłam spać, bo byłam zbyt wściekła, by choć na minutę zamknąć oczy i nie myśleć o możliwych sposobach na powstrzymanie się od zabicia Dariusa.
Jednego dnia wtulam się w jego r






