ROZDZIAŁ 119
LUCIA
⪼⚔︎♛⚔︎⪻
Dwa tygodnie później
Wpatrywałam się w puste miejsce obok mnie w łóżku i starałam się nie czuć rozczarowania.
Znowu.
To był trzeci poranek z rzędu, kiedy budziłam się sama. Prześcieradło po stronie Dantego było zimne, co oznaczało, że nie było go od godzin. Prawdopodobnie wyszedł przed świtem, by poradzić sobie z kolejnym kryzysem, który dzisiaj wymagał jego uwagi.
Najpr






