Perspektywa Elary
– Był w jakimś amoku – powiedział Declan. – Nawet nie widziałem, kiedy nadleciał cios. Poruszył się tak szybko, że widziałem tylko smugę. W jednej chwili rozmawialiśmy, a w następnej leżałem na ziemi z tym. – Wskazał na swoją posiniaczoną twarz.
Sięgając do rany, zrobiłam, co mogłam, by oczyścić pęknięcia na skórze. Miałam maść, która pomagała na sińce, choć znajdowała się w scho






