Z perspektywy Milcah.
Budzę się przy dźwięku bicia serca Magnusa, obolała we wszystkich właściwych miejscach.
Nie mam pojęcia, która jest godzina i zbytnio mnie to nie obchodzi. W tej chwili pragnę jedynie leżeć w ramionach Magnusa i zapomnieć na chwilę o istnieniu czegokolwiek innego.
Zaskakuje mnie to, że łóżko przetrwało tę noc. Byłam pewna, że pęknie na pół podczas trzeciej czy czwartej rundy,






