Punkt widzenia Marley.
Nie mogę zrobić nic poza czekaniem, aż ktoś mnie znajdzie. Mogłabym spróbować krzyczeć na całe gardło, ale skończyłoby się to tylko na bólu gardła.
Podnoszę mały stolik i przestawiam go w róg, który daje mi najlepszy widok, nie tylko na pokój, ale i na zewnątrz. Robię krok w stronę małego stołka, gdy zauważam, że jedna z desek podłogowych jest lekko uniesiona.
"Stolik musiał






