Punkt widzenia Mauro.
Staję obok Maleka i przyglądam się odległości pomiędzy naszą pozycją a balkonem na piętrze Bet.
"Nie ma mowy. Nikt nie jest w stanie wykonać takiego skoku" mamrocze Malek, po czym odwraca się, by wrócić do środka. "Meadow, czy możesz przesłuchać Devlina? Wątpię, by się do niej dobrał, ale może być w stanie nakierować nas w jej stronę."
Oboje patrzymy na Meadow, ale ona w ogól






