Z perspektywy Makaya
Blade bawi się doskonale, gdy patrzymy, jak nasza Przeznaczona staje przed Marshalem; naprawdę ją wkurzył i nie może zrobić absolutnie nic, by zmusić ją do odwrotu.
– Ona musi ze mną porozmawiać, jestem jej Przeznaczonym – warczy cicho Marshal w stronę Meadow. Ona powoli kręci głową, robiąc krok w jego stronę.
– Renya nie jest ci nic winna, ty kawałku gówna. Zbliż się do niej






