Punkt widzenia Myki.
Thyrius jest przekonany, że coś jest nie tak z Meadow, ale ja nie zauważyłem niczego niezwykłego.
Cały ranek z naszą pomocą trenowała Amilę, a podczas lunchu nie zachowywała się inaczej niż zwykle. Uważnie ją obserwowałem przez przeczucia Thyriusa, ale myślę, że po prostu widzi coś, czego nie ma.
– Coś z nią nie gra, a kiedy okaże się, że mam rację, będę cię dręczył bez końca






