Morgan
Budzę się z uśmiechem na twarzy — wczoraj był najlepszy dzień w moim życiu. Zeszłej nocy odbyła się moja impreza z okazji szesnastych urodzin, a mama zorganizowała ją perfekcyjnie. Nie jestem typową dziewczyną, więc róż nie wchodził w grę. Zamiast tego mama użyła moich ulubionych kolorów: indygo i bordowego.
Od obrusów po dekoracje, wszystko było w kolorze indygo i bordowym. Zostali zaprosz






