Punkt widzenia Myki
Zamiast wracać do sterty pomięszanych papierów, zaczynam układać każdą ukończoną teczkę i krok po kroku archiwum staje się coraz mniej zagracone.
Zjadłem obiad w archiwum; nie chciałem tracić czasu i mam nadzieję, że będę mógł ponownie zacząć szukać jakiegoś tropu w sprawie Meadow. Jej teczka jest wciąż niekompletna i nie znalazłem jej na liście, którą dał mi tata, co niesamowi






