Z perspektywy Maleah
Noc minęła mi spokojnie, co szczerze mówiąc, trochę mnie zdziwiło, mając świadomość obecności Macka w domu Stada. Wiem dobrze, że nie zaciągnąłby żadnej ze swych pobratymczyń do łóżka, co nie zmienia faktu, że i tak mogłaby próbować go uwieść. Słyszę, jak Fortune delikatnie powarkuje w mojej głowie, na samą myśl o tym.
Kiedy zeszłam na dół, Ojciec miał już dla mnie przygotowan






