Gillean
Powoli idę przez piętro Bet; mój cel będzie we własnym łóżku i miejmy nadzieję, że twardo śpi. Mój towarzysz podąża za mną, podczas gdy dwóch innych członków naszej grupy kieruje się w stronę pokoju należącego do Finna.
W dłoni obleczonej w rękawiczkę trzymam srebrne kajdanki, których użyję do zatrzymania Ojca Becka, i cieszę się, że udało mi się przekonać Becka, by pozwolił mi zająć się j






