Gillean
Uwielbiałem, gdy Morgan pomagała mi się z nimi droczyć, ale wyraz twarzy Jaylena na słowo „przyrodni brat” był bezcenny.
Morgan zdaje się podobać pomysł posiadania szwagra i widzę, jak puszcza do mnie oczko, po czym odwraca się do Roana. – Jaylen naprawdę znienawidzi urodziny – szepcze w jego kierunku z szerokim uśmiechem na twarzy.
– O tak. Jest na mnie skazany we wszystkie swoje urodziny






