Z perspektywy Delaney
Planowałam moją Ceremonię Luny od czasu Wiosennego Balu i udało mi się porozmawiać z wieloma członkami Watahy o ich ulubionym typie imprezy. Nie mówiłam im, dlaczego chcę to wiedzieć, ale nie miało to dla nich większego znaczenia; uwielbiali opowiadać mi, co im się podoba, a co nie na przyjęciach.
Żadnego siedmiodaniowego obiadu, żadnych wykwintnych przekąsek, żadnych koktajl






