Jeszcze zanim w pełni się budzę, wiem, że to będzie dzień z piekła rodem, a takich miałam w życiu już wystarczająco dużo.
Jeśli w moim życiu jeszcze jedna rzecz pójdzie nie tak, wynoszę się stąd i nigdy więcej nie postawię stopy na tym terytorium.
– Czy więź się utworzyła? – pytam Charnę, moją Likanicę. Jeśli tak, polepszyłoby to mój dzień, a przynajmniej taką mam nadzieję.
– Tak, utworzyła się –






