Perspektywa Larissy
Wciąż jestem w szoku. W głowie wciąż mi się kręci od tego wszystkiego, co się wydarzyło, a nawet nie opuściłam jeszcze terytorium.
Trzymanie Quinlana za rękę uspokaja moje nerwy; czuję ulgę wiedząc, że on rozumie, jak sprawić, bym czuła się częścią tego, co dzieje się wokół mnie.
Nigdy nie sądziłam, że powiem komukolwiek, jak przez nich się czułam, ale dzięki sile Lei udało mi






